Rzucasz oszczerstwa w internecie? Nie pozostajesz anonimowy, możesz być ukarany
Naruszenie dóbr osobistych w internecie zdarza się bardzo często, a nadawcy czują się bezkarni.
Jeśli zostaniesz pomówiony, a krzywdząca i nieprawdziwa informacja dotrze do szerokiego kręgu odbiorców, możesz dochodzić swoich praw w sądzie. Ważne, aby ustalić, kto jest autorem kalumni.
Taki właśnie wniosek u ustalenie autora pomówień złożyły do chojnickiej prokuratury członkinie komisji, która zajmowała się wyjaśnieniem sprawy zagarnięcia pół miliona złotych z kasy byłego Zespołu Szkół nr 8 w Chojnicach. Anonimowi nadawcy z Chojnic i Gdyni próbowali członkinie komisji zdyskredytować w oczach opinii publicznej, ośmieszyć, obsypali je inwektywami i oskarżyli o łapówkarstwo. Prokuratura dotarła do nadawców pomówień. Informacje przekazała już poszkodowanym.
Jak powiedział Prokurator Rejonowy w Chojnicach Mieczysław Brunke, osoba, którą pomówiono w internecie może wnieść prywatny akt oskarżenia przeciwko nadawcy nieprawdziwych informacji. Powinna to zrobić według miejsca zamieszkania nadawcy. W tym przypadku będzie to Gdynia.
4-osobowy skład chojnickiej komisji zastanawia się teraz, czy podjąć kroki prawne wobec ustalonych przez prokuraturę nadawców. Jak powiedziała Marzenna Ossowicka, przewodnicząca komisji, nie można bezkarnie „opluwać” ludzi, nawet w internecie, który wydaje się wielu osobom anonimowy.
Dodajmy, że wydruki z pomówieniami ktoś zawiesił w pokoju nauczycielskim szkoły.
Ustalonym przez prokuraturę osobom grozi za pomówienia grzywna, kara ograniczenia lub pozbawienia wolności do roku.













