
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoMiały wpłynąć na poprawę bezpieczeństwa, a nie powielać zyski. Mowa o fotoradarach ustawianych przez straże gminne.
W gminie Człuchów zysk z fotoradarów przeszedł wszelkie oczekiwania. W ubiegłym roku wyniósł 6 mln zł, w tym 5 mln. Do budżetu gminy trafia połowa z tego - zaznacza wójt Adam Marciniak:
Adam Marciniak
Straż gminna w Kęsowie zarobiła w ostatnim roku na fotordarach 2 mln złotych. Jak już informowaliśmy, pracy jednostki przygląda się bydgoska prokuratura i Komenda Wojewódzka Policji.
Nieprawidłowości w funkcjonowaniu straży wykazała kontrola wojewody kujawsko-pomorskiego. Dotyczą one głównie naruszania terminów oraz niewłaściwego posługiwania się danymi osobowymi.
Wójt gminy Radosław Januszewski o przebieg postępowania sprawdzającego jest spokojny. Jak podkreśla, pieniądze z uzyskanego dochodu przeznaczane są na inwestycje gminne:
Radosław Januszewski
Kierowcy pomstują, ale mieszkańcy przydrożnych domów są
stawianiu fotoradarów przychylni. Rozmawialiśmy z mieszkanką Kołdowa w gminie Człuchów:

Słuchaj w: