
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoJuż za kilka dni powinien rozpocząć się remont zniszczonego po wybuchu budynku przy ulicy Zamkowej w Czarnem.
Do końca tego tygodnia ma być wyłoniony wykonawca robót.
Tymczasem pięć rodzin mających mieszkania w klatce, w której doszło do wybuchu, nadal nie może wrócić do swoich domów.
Gmina zabezpieczyła dla nich lokale zastępcze w budynku koszarowym jednostki wojskowej. Na to rozwiązanie zdecydowały się na razie dwie rodziny. Pozostałe przebywają u bliskich. Cztery rodziny mają ponadto zapewnione całodobowe wyżywienie.
„Budynek był w części ubezpieczony, będziemy robić wszystko żeby remont zakończyć do 15-20 grudnia” – zapewnia burmistrz Czarnego Jan Zieniuk:
Jan Zieniuk
Do wybuchu gazu doszło w piątek 29 października późnym popołudniem na ulicy Zamkowej w Czarnem. Przyczyną było rozszczelnienie instalacji gazowej.
W sumie ewakuowano 30 osób. Do swoich lokali wróciły już rodziny mieszkające w dwóch sąsiednich klatkach.

Słuchaj w: