
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoKobieta i mężczyzna przyszli w ubiegłym tygodniu do mieszkania, w którym przebywały dwie starsze kobiety.
Podali się za pracowników gazowni i powiedzieli, że muszą wejść do środka, ponieważ w lokalu ulatnia się gaz. Mężczyzna sprawdził w kuchni rzekomą usterkę. Potem stwierdził, że wymienił zawory i uszczelki i za wykonaną usługę zażądał 1 tys. 300 zł. Jedna z pań zapłaciła, ale nie otrzymała żadnego pokwitowania. Po krótkim czasie zorientowała się, że została oszukana.
Policja ostrzega po raz kolejny, aby nie wpuszczać obcych do mieszkania. Pracownicy gazowni, zakładu energetycznego, wodociągów czy spółdzielni mieszkaniowych posiadają specjalne identyfikatory. Można też telefonicznie sprawdzić zasadność ich wizyty.

Słuchaj w: