Tak orzekł sąd Rejonowy w Chojnicach i ukarał burmistrza grzywną w wysokości 300 złotych. Jest to jednak tak zwany wyrok nakazowy – zapadł bez udziału obwinionego i bez jego wiedzy. Teraz burmistrz ma prawo się od niego odwołać i sprawa zostanie rozpatrzona na normalnych zasadach podczas posiedzenia w obecności stron. Mówi Arseniusz Finster.
„Jesteśmy zadowoleni z takiego rozstrzygnięcia” - mówi prezes Stowarzyszenia Arcana Historii Marcin Wałdoch. Dziwi się jednak burmistrzowi:
Sprawa dotyczy protestu zorganizowanego przez przeciwników prywatyzacji ostatniego publicznego przedszkola na chojnickim rynku. Obok grupki protestujących, na płycie rynku pojawił się też burmistrz Chojnic, który używając nagłośnienia polemizował z ich tezami.















