
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoTemu kierowcy, sprawcy kolizji w Śliwiczkach, nawet do głowy nie przyszło uciekać przed policją. 41-letni mężczczyzna był tak pijany, że zupełnie stracił kontakt z rzeczywistością.
Tuż po zderzeniu z fordem, usnął na poboczu w swoim oplu. Kiedy na miejscu pojawili się stróże prawa, nie miał nawet siły dmuchnąć w alkomat. Promile w jego organizmie określi zatem dopiero wynik badania krwi. Prawo jazdy stracił od razu, na rozprawę w sądzie trochę poczeka.
Odpowie za kierowanie samochodem pod wpływem alkoholu i spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym.

Słuchaj w: