
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoPowiat tucholski przystąpił do zbiorowego pozwu Związku Powiatów Polskich. Chce odzyskać pieniądze, które już wydał i które wyda w przyszłości, zwracając kierowcom nienależnie pobrane opłaty za karty pojazdów.
Do tej pory o oddanie 425 zł nadpłaty zwróciło się do tucholskiego Wydziału Komunikacji nieco ponad 600 kierowców. Wszyscy rejestrowali samochody od 2004 do 2006 roku. Za kartę pojazdu płacili 500 zł.
- Takich osób jest w powiecie tucholskim prawie 6 tys. Powiat ich wnioski przyjmuje, ale pieniądze wypłaca dopiero po wyroku sądu - mówi skarbnik powiatu Zofia Łącka:
- Zwróciliśmy w 2010 r. za jedną kartę, w 2011 r. - 108 kart, plus oczywiście koszty procesu i odsetki od tego, a w 2012 r. za 415 kart.
Zofia Łącka
Starosta Dorota Gromowska liczy, że pozew Związku Powiatów Polskich będzie skuteczny i samorząd nie będzie musiał wypłacać kierowcom pieniędzy z własnej kasy. W przypadku powiatu tucholskiego chodzi w sumie o 2,5 mln zł.

Słuchaj w: