Jak informowaliśmy, komendant ´legalizując´ urządzenia co najmniej kilkukrotnie przekraczał dozwoloną prędkość w obszarze zabudowanym, jadąc nawet 140 km/h. Szczegóły orzeczenia pierwszej instancji w tej sprawie zna Michał Drejer:
Sprawę komendanta człuchowskiej Straży Gminnej oceniał Sąd Rejonowy w Szczecinku. ´To bardzo nietypowa sprawa, pierwsza tego rodzaju´, powiedziała mi prezes sądu w Szczecinku Ewa Bajkowska:
- To wykroczenie zostało popełnione, natomiast w praktyce nie można skazać, ponieważ sprawca realizował zapisy rozporządzenia ministra gospodarki.
Czyli rozporządzenia określającego warunki legalizacji fotoradarów.
Prezes dodała także, że decyzja o odmowie wszczęcia postępowania przez sąd zapadła podczas posiedzenia niejawnego ´przy biurku´ bez obecności stron. Może się jednak nie uprawomocnić, bo jak dodaje prezes Bajkowska:
- Stronom przysługuje prawo do wniesienia zażalenia, z czego zapewne oskarżyciel publiczny skorzysta.
Wspomnianym oskarżycielem jest człuchowska policja. Jak powiedział rzecznik tamtejszej komendy Sławomir Gradek, decyzja o ewentualnym złożeniu zażalenia zapadnie po otrzymaniu orzeczenia sądu oraz uzasadnienia.
Z komendantem Straży Gminnej w Człuchowie Krzysztofem Bulwanem nie udało nam się skontaktować.
















