W środowisku sportowym w Chojnicach mówi się o tym coraz głośniej i śmielej, a dziś ten głos wybrzmiał również w "Sportowym Weekendzie". W Chojnicach potrzebna jest nowa hala widowiskowo-sportowa. Hala miejska przy ulicy Huberta Wagnera ma już 50 lat. Jest za ciasna, brakuje jej odpowiedniego zaplecza, ma niepełnowymiarowy parkiet, który stwarza niebezpieczeństwo dla zawodników, a nie posiada też wentylacji i klimatyzacji. Ten obiekt po prostu odstaje od obecnych standardów. Środowisko sportowe w mieście jest w tej sprawie zgodne. I mówią o tym zarówno osoby niezwiązane z samorządem (Marcin Synoradzki, Leszek Szadłowski, Vitaly Kolesnik i Tomasz Mrozek Gliszczyński), jak i ludzie sportu, którzy dostali się do Rady Miejskiej (Maciej Polasik, Andrzej Plata i Marcin Gruchała), a wtóruje im burmistrz Arseniusz Finster. Włodarz podaje nawet konkrety - szacunkowy koszt, możliwą lokalizację i planowane etapy inwestycji. Wszystkich wysłuchał Wojciech Piepiorka.















