Przy 27 mln zł dokładanych do oświaty, pomoc dla szpitala nie wygląda imponująco. To jeden z wniosków, jakie burmistrz Miastka wysnuwa z analizy tegorocznego budżetu. Ten zakłada 132 mln zł dochodów i 137 mln zł wydatków. Na inwestycje przeznaczono tylko 3,5 mln zł, co część miasteckich radnych przyjęła z niepokojem. Burmistrz uważa jednak, że budżet przedstawia realne możliwości jego samorządu. Mimo wszystko włodarz ma kilka konkretnych planów inwestycyjnych.
Mamy też taki dosyć śmiały plan: chcielibyśmy zakupić budynek i kilkanaście mieszkań przeznaczonych na mieszkania komunalne. Jeżeli otrzymamy dofinansowanie zewnętrzne, to na pewno zakupimy taki budynek, także poprawi nam się sytuacja właśnie z mieszkaniami komunalnymi. Budynek w tej chwili, on jest już wykańczany, będzie skończony i będzie w takiej formie że można będzie bezpośrednio się wprowadzić.
Mówi Weekend FM burmistrz Miastka Jerzy Wójtowicz.
Prócz tego burmistrz zauważa już pierwsze pozytywne zmiany w finansach miasteckiego szpitala. Czeka też na opinię kuratorium w sprawie proponowanej reorganizacji w oświacie.
Dowiedz się więcej:
Deficyt budżetowy i małe środki na inwestycje niepokoją radnych z Miastka. Zdaniem burmistrza Jerzego Wójtowicza konieczne dla uzdrowienia finansów gminy jest ograniczenie wydatków na oświatę. Między innymi o tegorocznym budżecie Miastka z Jerzym Wójtowiczem rozmawia Stanisław Kamiński.














