O Prokuratorię Generalną RP otrze się sprawa przetargów na Ośrodki Produkcji Rolniczej w Dobrzyniu, Pawłówku i Płaszczycy, w gminie Przechlewo. Skierował ją tam Oddział Terenowy Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa w Pruszczu Gdańskim.
Radni z gminy Przechlewo dowiedzieli się o tym z pisma z KOWR-u. Jak mówiliśmy w Weekend FM, Ośrodek przetargi rozstrzygnął, ale nie podpisał umów z wyłonioną firmą Goodvalley, bo zablokował to minister rolnictwa Stefan Krajewski. Teraz KOWR kieruje pytania do prawników.
Czy w aktualnym stanie faktycznym i prawnym, biorąc pod uwagę interes Skarbu Państwa, KOWR powinien zawrzeć umowy dzierżawy z kandydatem wyłonionym w drodze przetargu, czy powinien odmówić zawarcia umów? Obecnie KOWR wstrzymał się rozstrzygnięciami w sprawie wydzierżawienia OPR Pawłówko, Płaszczyca i Dobrzyń do czasu wydania opinii prawnej przez Prokuratorię Generalną RP.
Cytował pismo przewodniczący Rady Gminy Przechlewo Tomasz Prus.
Sprawa przetargów badana jest też w Prokuraturze Rejonowej w Pruszczu Gdańskim, gdzie trafiła po zawiadomieniu ministra rolnictwa. Jak potwierdza Weekend FM rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gdańsku Mariusz Duszyński, zostało wszczęte śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień oraz niedopełnienia obowiązków przez pracownika pomorskiego KOWR-u.
Miało to polegać na kontynuowaniu przetargów i wyłonieniu kandydatów na dzierżawców OPR-ów w Dobrzyniu, Pawłówku i Płaszczycy, pomimo cofnięcia zgody na utworzenie takich ośrodków przez ministra rolnictwa. Śledztwo jest w toku. Analizowana jest teraz dokumentacja przetargowa.














