Sprawą wpisania alei drzew na trasie Kołczygłowy - Poborowo do rejestru zabytków województwa pomorskiego będzie analizowało Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Powiat bytowski odwołał się od decyzji Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków.
- Z tego, co wiem, uczyniła to również gmina Kołczygłowy - mówi Weekend FM starosta powiatu bytowskiego Leszek Waszkiewicz:
Stwierdziliśmy naszym zdaniem, że w tym postępowaniu było kilka naruszeń proceduralnych, przede wszystkim nie zgadzamy się z ustaleniami faktycznymi, a mianowicie takimi, że cała aleja zachowała wysoki stopień swojej integralności, tak jak pisze tutaj wojewódzki konserwator zabytków. Ona już w wielu miejscach straciła swoje walory, drzew już nie ma na wielu odcinkach, a mimo to całość została uznana za zabytek.
Sprawa od początku budziła wiele emocji. Władze powiatu bytowskiego podkreślały, że 16-kilometrowy odcinek jest bardzo wąski i niebezpieczny. Rozpoczęto więc rozbudowę i poszerzenie tej drogi, co miało docelowo wiązać się z wycinką 800 drzew. Sprawą alei zainteresował się jednak Wojewódzki Konserwator Zabytków, który, po trwającym blisko trzy lata postępowaniu, zdecydował, aby żadnego drzewa nie wycinać.
Teraz, po złożonym odwołaniu, sprawę wpisu drzew do rejestru zabytków będzie analizować Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.














