
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoMężczyzna zorientował się w oszustwie, gdy chciał wypłacić rzekomo zarobione pieniądze.
Miał być szybki zarobek, a skończyło się na ogromnych stratach. Mieszkaniec powiatu chojnickiego padł ofiarą oszustów podszywających się pod brokerów. 54-latek uległ internetowej reklamie zachęcającej do inwestycji w waluty i surowce. Oszuści podający się za doradców inwestycyjnych instruowali mężczyznę, gdzie ma wpłacać pieniądze.
Początkowo były to niewielkie kwoty, jednak z czasem oszuści nakłonili 54-latka do wykonywania kolejnych przelewów oraz wpłat gotówki we wpłatomatach. Mężczyzna był przekonany, że inwestuje swoje oszczędności i osiąga zyski. Fałszywi brokerzy cały czas utrzymywali z nim kontakt telefoniczny i przez komunikatory internetowe, wywierając presję oraz przekonując do dalszych wpłat.
Magdalena Zblewska
Mówi Weekend FM oficer prasowa KPP w Chojnicach Magdalena Zblewska.
Mężczyzna zorientował się w oszustwie, gdy chciał wypłacić rzekomo zarobione pieniądze. 54-latek stracił łącznie ponad 160 tys. zł.
Policjanci przypominają, że obietnice szybkiego i dużego zysku często są oszustwem. Przestrzegają przed instalacją programów na urządzeniach osobistych i przekazywaniem danych do kont bankowych. Przed podjęciem jakichkolwiek decyzji inwestycyjnych należy dokładnie sprawdzić podmiot, który je oferuje.
Słuchaj w: