Będą podwyżki płac w Szpitalu Specjalistycznym w Chojnicach, ale nie dla wszystkich od razu. W lipcu niemal 9-procentową podwyżkę dostaną pracownicy medyczni zatrudnieni w ramach umowy o pracę. Reszta musi się uzbroić w cierpliwość. Jak tłumaczy dyrektor, to wynik ostatnich zmian w funkcjonowaniu systemu.
Środki na podwyżki 2-3 lata temu wstecz, one wpływały na PESEL, czyli na osobę. W tej chwili podwyżka jest jak gdyby ukryta w procedurach. Tak naprawdę ile dostaliśmy pieniędzy na te podwyżki, będziemy wiedzieć po przeprowadzonej analizie. My w takim minimalnym okresie czasu, w jakim jesteśmy w stanie to zrobić, to jest 2 miesiące.
Tłumaczy dyrektor chojnickiego szpitala Maciej Polasik.
W ubiegłym roku, kiedy szpital wypłacił ustawowe podwyżki dla wszystkich pracowników od razu, musiał z własnej kasy dołożyć do nich 2 mln zł. Na rozwiązanie zaproponowane teraz nie zgodziły się trzy szpitalne związki zawodowe. Dyrektor wprowadzi je więc swoim zarządzeniem.
- To moja decyzja i biorę za nią pełną odpowiedzialność - mówi Maciej Polasik.














