Wtedy na chojnicki dworzec wjechał opancerzony pociąg z niemieckimi żołnierzami:
- Ta historia jest mało znana nawet w Chojnicach. Pociąg pancerny wjechał do Chojnic o godz. 4:23, a więc 27 minut wcześniej, niż pierwsze strzały na Westerplatte. Prawdopodobnie były to pierwsze strzały II wojny światowej.
Mówi Weekend FM prezes Chojnickiego Stowarzyszenia Miłośników Kolei Damian Otta. I dodaje, że w planach jest organizacja inscenizacji już w roku 2018, a pomagać w tym przedsięwzięciu ma między innymi Stowarzyszenia Miłośników Historii Gryfa Pomorskiego Cis Męcikał.
Chojnicki ratusz chce wesprzeć pomysł
Chojnicki ratusz pozytywnie ocenia pomysł zorganizowania inscenizacji historycznej wydarzeń z 1 września 1939 roku na tutejszym dworcu kolejowym.
Stowarzyszenie Miłośników Kolei chce odtworzyć historię, gdy na peron o 4.23 wjechał opancerzony niemiecki pociąg i padły prawdopodobnie pierwsze strzały II wojny światowej:
- Chcą to zrobić, porozmawiamy o szczegółach, jak miałoby to wyglądać, bo właściwie w tej chwili akcenty są rozłożone w Polsce na Westerplatte, na Wieluń, a o Chojnicach jakoś tak cisza. Może przetrą jakiś dodatkowy szlak w tym zakresie.
Mówi Weekend FM wiceburmistrz Chojnic Edward Pietrzyk.
Z informacji uzyskanych od prezesa Chojnickiego Stowarzyszenia Miłośników Kolei Damiana Otty wynika, że w inicjatorzy inscenizacji chcieliby przygotować także pociąg, tak by był on jak najwierniejszym odwzorowaniem składu, który wjechał do Chojnic rankiem 1 września 1939 roku.















