
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoW siódmą rocznicę pamiętnego wydarzenia.
18 tys. hektarów, czyli 80 procent powierzchni leśnych zostało zniszczonych podczas pamiętnej nawałnicy z 2017 roku w Nadleśnictwie Lipusz. Przy usuwaniu połamanych drzew pracowało kilkadziesiąt ciężkich specjalistycznych maszyn. Pozyskano wtedy łącznie ponad 1 mln 260 tys. metrów sześciennych drewna. A żeby odbudować las, przygotowano w sumie blisko 40 mln sadzonek.
Dziś (11.08.), w siódmą rocznicę tych pamiętnych wydarzeń, leśnicy podsumowują postępy prac przy odbudowie drzewostanu. W Nadleśnictwie Lipusz do tej pory udało się tu już odbudować 4 tys. 400 hektarów lasu. - Ale była to ciężka, złożona praca - mówi Weekend FM rzecznik Nadleśnictwa Lipusz Anna Kukier.
Aby usunąć te szkody musieliśmy zaangażować ekipy sprzątające z Zakładów Usług Leśnych z różnych krajów, między innymi z Estonii i z Czech oraz Zakłady Usług Leśnych z różnych rejonów naszego kraju. Pozyskano łącznie ponad 1 mln 260 tys. metrów sześciennych drewna. Aby je wywieźć, potrzebowaliśmy około 39 tysięcy aut. Gdyby je ustawić w jednej linii, sięgały one by od Lipusza, aż do Tatr.
Anna Kukier
Opisuje ogrom pracy Anna Kukier.
15 procent połaci leśnych odnowiono w sposób naturalny. - Przed nami teraz ochrona młodego drzewostanu, narażonego na wiele szkód czy pożarów - dodaje Anna Kukier z Nadleśnictwa Lipusz.
Słuchaj w: