Pojazd dostawczy zanurzony w stawie, z przypiętą przyczepką, która pozostała na brzegu – taki widok zastali dziś (18.10) przed 7.00 rano druhowie OSP w Starej Kiszewie. Zmierzali do usunięcia wiatrołomu na trasie Stara Kiszewa – Pałubin, jednak ich uwagę zwrócił dostawczak w wodzie w tej drugiej miejscowości.
Na szczęście, w zdarzeniu nikt nie ucierpiał, a szczegóły ustaliła kościerska policja.
Kościerscy policjanci ustalili, że kierujący samochodem ford transit z przyczepą stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na pobocze i wjechał do przepustu wodnego w Pałubnie. Na szczęście, nikomu się nic nie stało, kierujący był trzeźwy.
Mówi Weekend FM oficer prasowy kościerskiej policji Piotr Kwidziński.
Samochód został już wydobyty ze zbiornika.














