
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoPikiety zorganizowano przy drodze wojewódzkiej 240 bez jej blokowania.
Trwają protesty rolnicze w całym kraju, a także w naszym regionie. Dwie pikiety zorganizowano dzisiaj (30.12) na terenie powiatu tucholskiego, przy drodze wojewódzkiej 240 w okolicach Żalna i Bysławia. W Żalnie zgromadziło się ponad stu rolników i kilkadziesiąt maszyn. Nie blokują drogi, ale starają się zwrócić uwagę społeczeństwa na swoje problemy. Głównym z nich jest umowa Unii Europejskiej z krajami Mercosur.
Protestujemy ponieważ kraje Mercosur nie stosują żadnych obostrzeń, nie ma tam żadnej kontroli i z tego powodu po prostu ich produkty są w dużo niższych cenach. Oni mogą to produkować. Niestety w dużo gorszej jakości. Nasz handel przejęły hipermarkety, a dla nich się liczy niestety tylko cena nie jakość.
Karol Kaczmarek
Mówi organizator protestu, prezes Stowarzyszenia Agroza Karol Kaczmarek.
Sama umowa ma być podpisana w styczniu. Protestujący w Żalnie nie wykluczają, że forma pikiet jeszcze się zaostrzy. Akcja przy drodze wojewódzkiej 240 potrwa do godziny 15.00.
Dowiedz się więcej:
W Żalnie jest Stanisław Kamiński, który zapytał rolników o powody protestu:
Rozmowa z rolnikami
Z rolnikami protestującymi w Żalnie rozmawiał Stanisław Kamiński.
Słuchaj w: