
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoZa uchwałą w sprawie przystąpienia do zmiany planu miejscowego zagospodarowania przestrzennego głosowało 11 radnych.
Rada Miejska w Czarnem zgodziła się na rozpoczęcie procedury zmiany planu miejscowego pod wiatraki i fotowoltaikę - tego, który został uchwalony, pomimo głośnych protestów mieszkańców kilku miejscowości. Nie oznacza to jednak, że gmina wycofuje się ze zgody na taką inwestycję. Przeciwnie - chce dopuścić farmę fotowoltaiczną na kolejnej działce w pobliżu Nadziejewa.
Przez niedopatrzenie, nazwijmy po imieniu - samego inwestora, który nie zobaczył, że my dokonujemy zmiany. To trochę mu przeszkodziło w dalszej realizacji przedsięwzięcia. My też w pewien sposób nie zorientowaliśmy się, że inwestor będzie miał problem po uchwaleniu miejscowego planu na wiatraki.
Piotr Zabrocki
Mówił w czasie ostatniej sesji Rady Miejskiej w Czarnem burmistrz Piotr Zabrocki. I dodał, że gmina wychodzi naprzeciw inwestorowi, który ma już w 80 procentach przygotowany proces inwestycyjny pod fotowoltaikę. "Jej wybudowanie będzie skutkowało podatkami dla gminy Czarne" - podkreślał Piotr Zabrocki.
Za uchwałą w sprawie przystąpienia do zmiany planu miejscowego zagospodarowania przestrzennego głosowało 11 radnych. Przeciwko byli tylko Jerzy Terechów i Stanisław Popowniak.
Słuchaj w: