
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoNie mieli uprawnień, jeden pod wpływem alkoholu.
Wieczorny wypad młodych mężczyzn do koleżanki będzie miał swój finał w sądzie. 20-latek i 16-latek wsiedli na motorowery, ale żaden z nich nie miał odpowiednich uprawnień. Na drodze pomiędzy Barnowem i Górkami w gminie Kołczygłowy natknęli się na nieoznakowany patrol drogówki. Ponieważ jedne jednoślad jechał bez świateł, policjanci postanowili zatrzymać kierujących do kontroli. Mieszkańcy powiatu bytowskiego rozpoczęli ucieczkę, która nie trwała długo. Jej powody szybko wyszły na jaw.
Jak się okazało, 20-latek w organizmie miał prawie 0,5 promila alkoholu oraz nie posiadał uprawnień do kierowania motorowerem. 16-latek był trzeźwy, jednak motorower zabrał swojemu ojcu bez jego wiedzy i zgody.
Dawid Łaszcz
Mówi Weekend FM oficer prasowy KPP w Bytowie Dawid Łaszcz.
Teraz starszy z uciekinierów usłyszy zarzuty za niezatrzymanie się do kontroli, kierowanie bez uprawnień i pod wpływem alkoholu. O dalszym losie 16-latka zdecyduje sąd rodzinny.
Słuchaj w: