
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoAutorem pomysłu były lokalne środowiska Konfederacji.
W mieście Chojnice nie powstanie "Rejestr Transparentności Zdrowia Psychicznego Radnych i Władz Miasta". Jego utworzenie postulowali przedstawiciele lokalnych środowisk Konfederacji. Pomysł padł na kanwie kłótni radnych w Miejskiej Bibliotece Publicznej. W rejestrze osoby publiczne mogłyby zostawiać dobrowolnie informacje i dokumenty na dowód, że są zdatne do pełnienia funkcji publicznych. Petycja w sprawie rejestru trafiła do ratusza. Zajęła się nią Komisja Skarg, Wniosków i Petycji w Radzie Miejskiej. Jej członkowie jednogłośnie zadecydowali o nieuwzględnieniu petycji.
Po analizie treści petycji oraz przeprowadzonej dyskusji uznano, że zawarte w niej postulaty nie mogą zostać uwzględnione. Wskazano, że utworzenie rejestru obejmującego dane dotyczące zdrowia, naruszałoby przepisy o ochronie danych osobowych oraz konstytucyjne prawo do prywatności, a organ stanowiący nie posiada kompetencji do jego prowadzenia.
Iwona Skocka
Mówi przewodnicząca komisji Iwona Skocka.
Takie stanowisko jednogłośnie na dzisiejszej (20.04) sesji przyjęła cała Rada Miejska w Chojnicach.
Słuchaj w: