
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoAndrzej Żmuda Trzebiatowski nie zgodził się na nagranie.
"Niestety, nie udało nam się doprowadzić do zmian w naszej gminie, ale wynik blisko 93 procent głosujących za odwołaniem to jasny sygnał dla wójta" - tak liderka grupy referendalnej w Przechlewie Ewa Gwiżdż komentuje wynik wczorajszego (19.04) głosowania.
Jak wiecie z Weekend FM, frekwencja była za niska, żeby referendum było ważne, ale zdecydowana większość wyborców była za usunięciem Andrzeja Żmudy Trzebiatowskiego ze stanowiska. Tak zagłosowało 1 tys. 47miu wyborców, a przeciwko było 79ciu. Głosów było jednak łącznie 528miu poniżej limitu.
Jesteśmy dumni z naszych mieszkańców, no może inni zobaczą dopiero błędy, wezmą na siebie to, co się może w najbliższym czasie stać. Mam nadzieję, że nie będzie tak źle, dziękuję wszystkim mieszkańcom, tym odważnym, którzy poszli, którzy się nie bali, którzy wiedzieli, że trzeba zmienić coś w naszej gminie.
Ewa Gwiżdż
Mówi Weekend FM Ewa Gwiżdż.
Andrzej Żmuda Trzebiatowski nie zgodził się na nagranie. Pytany przez reportera Weekend FM, czy blisko 93 procent głosujących za jego odwołaniem nie daje mu do myślenia, zwraca uwagę na to, że zdecydowana większość uprawnionych nie wzięła udział w głosowaniu. "To jest mądrość ludzi, że widzą moje starania i nie poszli głosować" - odpowiedział.
Słuchaj w: