
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoŚledczy uznali, że grzywna będzie wystarczająca wobec dotychczasowej niekaralności oskarżonego oraz jego przyznania się do winy.
Grzywną w wysokości 6 tys. zł ma się zakończyć dla człuchowskiego radnego i byłego już policjanta Roberta L. sprawa kradzież złotej bransoletki z jednego z lombardów. Prokuratura Okręgowa w Słupsku skierowała do Sądu Rejonowego w Człuchowie akt oskarżenia wraz z wnioskiem o dobrowolne poddanie się karze przez oskarżonego.
Śledczy uznali, że grzywna będzie wystarczająca wobec dotychczasowej niekaralności oskarżonego oraz jego przyznania się do winy. Wcześniej Robert L. został również przebadany przez dwóch biegłych psychiatrów, którzy uznali, że w chwili popełnienia czynu był poczytalny.
Robertowi L. został przedstawiony zarzut kradzieży złotej bransoletki o wartości 5200 zł, do czego podejrzany ten podczas przesłuchania przyznał się przed prokuratorem. W tym zakresie złożył także zgodne z ustalonym w sprawie stanem faktycznym wyjaśnienia wskazując z nich między innymi, że złotą bransoletkę z lombardu zabrał z roztargnienia.
Paweł Wnuk
Mówi Weekend FM rzecznik Prokuratury Okręgowej w Słupsku Paweł Wnuk.
Robert L. nadal zasiada w Radzie Miejskiej w Człuchowie. Ze służby policji został wydalony.
Słuchaj w: