
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoBędą podwyżki płac, ale nie dla wszystkich od razu.
Będą podwyżki płac w Szpitalu Specjalistycznym w Chojnicach, ale nie dla wszystkich od razu. W lipcu niemal 9-procentową podwyżkę dostaną pracownicy medyczni zatrudnieni w ramach umowy o pracę. Reszta musi się uzbroić w cierpliwość. Jak tłumaczy dyrektor, to wynik ostatnich zmian w funkcjonowaniu systemu.
Środki na podwyżki 2-3 lata temu wstecz, one wpływały na PESEL, czyli na osobę. W tej chwili podwyżka jest jak gdyby ukryta w procedurach. Tak naprawdę ile dostaliśmy pieniędzy na te podwyżki, będziemy wiedzieć po przeprowadzonej analizie. My w takim minimalnym okresie czasu, w jakim jesteśmy w stanie to zrobić, to jest 2 miesiące.
Maciej Polasik
Tłumaczy dyrektor chojnickiego szpitala Maciej Polasik.
W ubiegłym roku, kiedy szpital wypłacił ustawowe podwyżki dla wszystkich pracowników od razu, musiał z własnej kasy dołożyć do nich 2 mln zł. Na rozwiązanie zaproponowane teraz nie zgodziły się trzy szpitalne związki zawodowe. Dyrektor wprowadzi je więc swoim zarządzeniem.
- To moja decyzja i biorę za nią pełną odpowiedzialność - mówi Maciej Polasik.
Słuchaj w: